Euro 2016

european-championship-1383208__180

Tym razem Mistrzostwa Europy były dla nas cudownym czasem. Wreszcie udało nam się wyjść z grupy, a nawet dojść do ćwierćfinałów. Dziękuję piłkarzom  oraz trenerowi za dostarczenie nam tylu emocji, byliście wspaniali.

Pierwszy mecz oglądaliśmy w Hiszpanii w barze z innymi Polakami, dołączyli do nas Anglicy, którzy kibicowali nam i Lewandowskiemu. Ta radość ze strzelonej bramki jest nie do opisania. Wygraliśmy !

Drugi mecz niestety nie mogliśmy oglądać z powodu wycieczki do Barcelony, ale gdy tylko byliśmy w autobusie łączyliśmy się z internetem i sprawdzaliśmy wynik. W mieście można było poczuć atmosferę meczu. Polacy z pomalowanymi twarzami, Niemcy z flagami. Zremisowaliśmy, uff jest nadzieja!

stock-photo-the-national-flag-of-poland-i-love-poland-330549680

Mecz z Ukrainą oglądaliśmy już w domu. Ogromne emocje i niepewność. Wygrają, czy przegrają ? Na szczęście po golu Błaszczykowskiego udało się wyjść z grupy. Osiągnęli niemożliwe dziękuję.

Kolejny mecz 1/8 ze Szwajcarią. Przyznam szczerze nie wierzyłam w nich i nastawiłam się na porażkę. Bramka Kuby dała nadzieję na wygraną, niestety Szwajcaria remisuje z nami.Dogrywka nie przynosi zwycięscy czas na karne. O ile lubię na nie patrzeć kiedy gra inna drużyna, to przy Polakach mój stres sięga zenitu. Na szczęście wygrywamy i poleciały łzy radości, pełno łez. W końcu mogę być dumna z mojej reprezentacji.

2016-1483447__180

Ćwierćfinały. Przyznam szczerze cień wiary w naszych był. No bo ta Portugalia to tak nie zachwycała, Ronaldo dużo nie strzelał, a my byliśmy lepsi. Pierwsza bramka była tak szybko, że nawet jej nie widziałam. Brawo prowadzimy ! Modły do Polaków jeszcze jedna, żeby nie było jak ze Szwajcarią. Niestety nie wysłuchali moich próśb i mieliśmy powtórkę z poprzedniego meczu. Tym razem to my jedziemy do domu, ale w jakim stylu 🙂

To był  dla mnie cudowny miesiąc. Choć jestem kobietą i piłka nożna do tej pory tak średnio mnie interesowała, to Euro to zmieniło. Zobaczyłam na żywo jak kibicują inne kraje. Francja śpiewa hymn i głośno kibicuje. Anglicy, Hiszpanie nie przeżywają i nie komentują aż tak jak Polacy. Bardzo podobali mi się kibice Islandii, których oglądałam tylko w telewizji. Podobno to od nas zapożyczony sposób 🙂 Łączy nas piłka i niech tak zostanie!

 

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s